niedziela, 10 kwietnia 2011

Drutów Ci u mnie dostatek!!! :)

Dzisiaj dokonałam niesamowitego zakupu!!!!Taki zapas drutów i szydełek to mi raczej do końca życia wystarczy :).Nawet nie wiem co w tej stercie jest!!!!:)A takie psie pieniądze kosztowało!!!Tyle co dwie pary drutów nowych w pasmanterii !!! :)Musz chyba trochę porozdawać, bo na cóż mnie tyle tego, może jakieś Candy niedługo ogłoszę.
Ze sto par na pewno!!! :)
Może ktoś mnie oświeci do czego służą te przedmioty, bo ja nie mam pojęcia.
To np.kojarzę tylko z reklamą dezodorantu z Borysem Szycem klikającym takim czymś podobnym jak tu ;)
To to jakaś miarka ale czego, to nie wiem
A ten haczyk to też nie wiem w czym pomaga.Oświećcie :)!!!

A moją Araucanię zwinęłam w motek i dziergam sobie pomaleńku coś jeszcze niewiadomego przeznaczenia.Na razie bąbelki na niej powstały, bo mi się bardzo podobają, a jakoś nie robiłam wcześniej, bo i też nie umiałam.Ale You Tube mnie nauczył ;)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!!I dzięki jeszcze raz za wpisy, bardzo mnie one cieszą:)

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Coś dla Iwonki :)

Wciąż chora jestem, to przynajmniej taki pożytek z tego mam ,że sobie dziergam :)
Coś dla Iwonki skończone :)Rewelacyjnie się robiło, bo znów na grubachnych drutach, których rozmiaru dalej nie określiłam  ;) A,że tu jakiś wzorek, tu jakieś narzut to nudno nie było.A motywowała mnie moja oczekująca Araucania, choć jeszcze na nią pomysłu nie mam ,ale też w sumie się nie zastanawiałam.Mam 300 gram po jakieś chyba  220 metrów, nie wiem na co wystarczy.

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze :)Pozdrawiam 





I jeszcze tył :

piątek, 1 kwietnia 2011

Sam zachwyt :) !!!!!!

Przyszła dziś!!!Moja pierwsza Araucania!!!Jest piękna!!!Naprawdę cudna!!!Napatrzeć się nie mogę, narobiłam masę fotek, ale wszystkich wklejać nie będę, chociaż chciałabym :), bo obiekt  nad wyraz wdzięczny do fotografowania :)
A do Lilki tamta zielona tunika zrobiona z włóczki Kartopu Gonca 100% aryl,niesamowicie mięciutka,www.kartopu.com.tr -taka stronka na motku podana, turecka bodajże :)





Zaczęłam to coś dla Iwonki, jeszcze nie wiem jaką formę przybierze, ale teraz mam tyle:

środa, 30 marca 2011

Zielona tunika z golfem dla Kasi ;)

Mam nadzieję,że będzie pasować,bo robiłam na wyczucie!
Kolorek ma świetny i bardzo wiosenny :)Goście wyjechali to szybko skończyłam,zwłaszcza,że się rozchorowałam i z łóżka nie wstaję ;(Zdradliwe te początki wiosny!!!Ale za to jak było fajnie!!!
Tuniczka robiona na drutach 5,5.na przód 66 oczek i na tył tyle samo.W okolicy pasa odebrałam w dwóch rzędach po jednym oczku z każdej strony,żeby zrobić delikatne wcięcie.A pachy wykończyłam  łańcuszkiem na szydełku(bo na razie tylko tyle potrafię ;)ale zapewne niedługo się podszkolę )
No to fotki.Szkoda,że nie udało mi się uchwycić intensywności kolorku,ale i tak nie jest najgorzej :

A w międzyczasie kupiłyśmy z Iwonką włóczkę dla niej na ,,coś" do pracy ...
I jeszcze znalazłam w ciucholandzie wielgachny sweter do sprucia.Będę mieć z niego spoooooro włóczki w ciekawym kolorze.Ktoś robił go ręcznie to się dobrze będzie pruło :)

środa, 16 marca 2011

Brązowy kubraczek

Sprułam sweter, który zaczęłam robić jakieś dwa lata temu,a z włóczki zrobiłam sobie taki kubraczek.Druty to jakieś drewniane,stare grubasy ale nawet nie wiem jakie, coś koło 11 myślę :)






I przyszła włóczka na bezrękawnik dla Kasi :)Kolorek soczyście zielony(tylko nie na zdjęciu ;)!!!Wiosna pełną parą !!!:)
Z mojego bukietu zachowały się tylko gerbery :)To Ci długowieczne kwiaty :)

piątek, 4 marca 2011

Bluzeczka tweedowa

Takie piękne słońce dziś!!!Aż chce się żyć!!! :)
Bluzeczkę zakończyłam, fotek troszkę strzeliłam ,tylko guzik-atrapa się przesuwał,bo jeszcze nie przyszyty ;)

 I jeszcze troszkę wiosny :)
Hiacynt